Pan Tramen

Wpisy

  • czwartek, 31 stycznia 2013
    • Grób w biurze

      Spójrzcie na zdjęcie - taką akcję przeprowadziłem ponad 2 lata temu w firmie, w której wtedy pracowałem. Przez cały dzień z kolegami i koleżankami wypisywaliśmy nasze problemy na małych, papierowych grobikach. Pod koniec dnia pracy z ludźmi z biura wyszliśmy do ogrodu i saperką zakopaliśmy grobiki :) to był najweselszy pogrzeb w moim życiu :)

      Pan Tramen

      p.s. przy okazji zapraszam na facebooka, do nowej inicjatywy satyrycznej: CHYBA WIDZIAŁEM KOTKA :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      tramen
      Czas publikacji:
      czwartek, 31 stycznia 2013 08:40
  • środa, 30 stycznia 2013
  • wtorek, 29 stycznia 2013
    • Jak powstaje trumna - krok po kroku

      FABRYKA TRUMIEN, część 5. (wcześniejsze części: odc. 1, odc. 2, odc. 3, odc. 4).  

      Dzisiaj odcinek specjalny - przedstawię Wam (w dużym skrócie) coś, czego zapewne nigdy w życiu jeszcze nie widzieliście: jak powstaje trumna, od deski do gotowego produktu. Krok po kroku. Zapraszam! 

      Etap 1 – Tartak.

      Ponieważ w fabryce jest olbrzymie zapotrzebowanie na niestandardowe wymiary drewna, drzewo przycina się w tartaku. Powstaje tzw. pryzma (okrągła kłoda przycięta z trzech stron). Następnie taką pryzmę tnie się na deski, a deski sortuje na te z sękami oraz te bez sęków.   

       

       

      ETAP 2

      Posortowane deski przycina się na specjalnej pile z laserem do odpowiednich szerokości a następnie skleja w wielkie płyty, które z kolei tnie się na odpowiednie, „trumienne” rozmiary.

       

       

      Płyty klejone z sękami, które mogą wypaść lub są bardzo brzydkie wypełnia się specjalnymi „drewnianymi korkami” w jednym cyklu na specjalistycznej maszynie:

       

       

      ETAP 3

      Gotowe elementy do trumny szlifuje się, a następnie łączy z innymi elementami np. przybija się listwy.

       

       

      ETAP 4

      Na specjalnym stole obrotowym pracownik ręcznie przybija ścianki do dna trumny. Cały proces łączenia trwa około 20 sekund. Tuż obok, na drugim stole, inny pracownik przybija ściany do wieka trumny. Dół i góra trumny jadą na specjalnych wałkach do miejsca, gdzie łączone są w całość. Tutaj powstaje już gotowa, „surowa” trumna”. 

       

       

       ETAP 5

      Trumna jest gotowa. Teraz czas na rzeźbienia. Np. najpopularniejszymi płaskorzeźbami, które wykonuje się na trumnach niemieckich są skrzyżowane palemki.

      ETAP 6

      Po zakończeniu pracy trumna wędruje do magazyny, gdzie jest specjalnie opisana (ołówkiem na wieku) i czeka na pomalowanie i wybicie (materiałowe wypełnienie).

       

       

       ETAP 7

      Trumnę trzeba jeszcze pomalować. W specjalnej sali pracownik maluje trumnę pojemnikiem pod ciśnieniem. Aby można było oddychać, znajdują się tam dwie ŚCIANY, które pochłaniają farbę, „latającą” w powietrzu. Pierwsza ściana WODNA – wygląda jak nieustający, płynący mini wodospad. Druga ściana POWIETRZNA – wygląda trochę jak myjnia samochodowa, są to bowiem wielkie, materiałowe, obracające się wałki. Te dwie metody uzupełniają się, idealnie oczyszczając powietrze w pomieszczeniu. 

       

       

      ETAP 8

      Trumna jest gotowa i czeka już tylko na wysyłkę. Pracownicy mogą zrobić sobie przerwę ;) Ponieważ jest to fabryka „mebli”, gdzie pełno jest drewna, ze względu na bezpieczeństwo, są bardzo konkretnie wyznaczone miejsca, w których można sobie „zakurzyć”. Klimat takiej palarni – jak w teatrze :)

       

      Wycieczko, dziękuję za wizytę w fabryce trumien Lindner :) A teraz zapraszam do autokaru.

      Pan Tramen

      p.s. wkrótce wrócimy do fabryki - mam jeszcze kilka fajnych ciekawostek... 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      tramen
      Czas publikacji:
      wtorek, 29 stycznia 2013 08:55
  • poniedziałek, 28 stycznia 2013
  • niedziela, 27 stycznia 2013
  • sobota, 26 stycznia 2013
    • Wciąż zabójczo ślisko

      O "szklance" na ulicach pisałem już kilka dni temu (IDŹTAM). Przez takie "spontaniczne lodowisko" na chodniku można spojrzeć śmierci w oczy - i to dosłownie. Spójrzcie na ten kawałek lodu, który znalazłem (na zdjęciu). Widzicie na nim czaszkę i kości... a'la flaga piracka? :) Ahoj, przygodo!

      Pan Tramen

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      tramen
      Czas publikacji:
      sobota, 26 stycznia 2013 19:29
    • Wracam - nie wracam :)

      Wybaczcie za zniknięcie i ciszę na blogu, ale miałem pożegnanie kolegi, który emigruje na zachód :) Pożegnanie odbyło się w wielce funeralnym miejscu (patrz zdjęcie). Było tam mnóstwo rysunków czaszek oraz dziwnych czarno-białych filmów i zdjęć funeralnych (polecam to miejsce Antycafe w Krakowie).

      Zbieram siły po imprezie... :) Kolejne dwie części "Fabryki trumien" w poniedziałek i wtorek. W jednym z odcinków dowiecie się, jak powstaje trumna.

      Pan Tramen    

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      tramen
      Czas publikacji:
      sobota, 26 stycznia 2013 19:12
  • piątek, 25 stycznia 2013

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Zakładki

Kanał informacyjny