Pan Tramen

Wpisy

  • piątek, 31 stycznia 2014
    • Playboy, trumna i Paulina

       

       

      Paulinę poznałem w ubiegłym roku podczas sesji fotograficznej do najnowszego kalendarza Lindner 2014. Opowiadała mi o swoim blogu, rozwijającej się karierze i o tym, że nie boi się śmierci. Nie bała się także wejść do mroźnego potoku, w którym ustawiona była trumna (patrz zdjęcia), ani nie wystraszyła ją pogoda. Tego dnia było zimno, padał deszcz, cała ekipa była zawinięta w kurtki i kaptury, tylko ona, jak ją Pan Bóg stworzył... Dzielna dziewczyna. Wczoraj dowiedziałem się, że Paulina pojawi się na okładce lutowego numeru Playboya (zdjęcie poniżej). No i proszę, trumna może być trampoliną do sławy! ;)

      Pan Tramen

       

         

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      tramen
      Czas publikacji:
      piątek, 31 stycznia 2014 10:45
  • czwartek, 30 stycznia 2014
  • środa, 29 stycznia 2014
    • Ploteczki funeralne

      Dzień zaczynamy od ploteczek o gwiazdach ;)

      Ciekawa, funeralna historia polskiej aktorki, która wystraszyła się... swojego nawiska. Pani Viola Arlak zagrała w takich filmach/serialach, jak: "Cześć, Tereska", "Na dobre i na złe", "Plebania" czy "Ranczo". Otóż Pani Viola, prawdopodobnie aby lepiej to wyglądało medialnie,  zabrała ze swojego nazwisla dwie pierwsze litery "ZM". Arlak brzmi bardziej gwiazdorsko niż ZMARLAK, prawda? ;)

      Pan Tramen

      p.s. w mojej głowie otworzyła się szufladka "funeralne gwiazdy" i posypały się pomysły na stworzenie: Jeniffer Trupp, Johny Truposz, Michael Zwłok, Chiacynta Trumna... No i mamy pomysł na zabawę w gronie przyjaciół, przy piwie ;)    

         

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      tramen
      Czas publikacji:
      środa, 29 stycznia 2014 05:33
  • poniedziałek, 27 stycznia 2014
  • sobota, 25 stycznia 2014
  • piątek, 24 stycznia 2014
  • środa, 22 stycznia 2014
  • wtorek, 21 stycznia 2014
    • Czarna śmierć - mocne kino

      "Czarna śmierć" - film Christophera Smitha zaskoczył mnie. Myślałem, że będzie to kolejny film o... rycerzach ;) Nie spodziewałem się, że wizja opanowanej dżumą Anglii sprawi, że zagubię się we własnych myślach. Ten film nie odpowiada na pytanie, czym jest tak naprawdę śmierć. Czy przez fakt, że została pokanana przez Jezusa, jest na Jego usługach, czy wręcz przeciwnie, śmierć to diabeł? Czy niosąc innym ludziom dobrą nowinę o Jezusie, nawracając ich, obarczamy ich krzyżem, cierpieniem? 

      *** Dygresja:

      Pamiętam zakończenie pewnego filmu dokumentalnego, dotyczącego budowy kościoła w głębokiej dźungli. Niestety, nie pamiętam autora ani tytułu filmu (pomóżcie mi go odnaleźć!). Ostatnia scena była niesamowita, zwłaszcza w kontekście całego filmu, w którym czarnoskórzy nowo-nawróceni zakładali białe koszule i przepychali się, kto pierwszy wejdzie do kościoła. W ostatniej scenie widzieliśmy "szamana" w ludowym stroju, który z łopatą w ręku kopie dół, okopuje się, mamrocząc pod nosem, że nie pozwoli, aby ewangelizacja do niego dotarła. Księża nie przejdą tego dołu, bo on nie chce... :) cudowne :) koniec dygresji! ***  

      "Black Death" to dobre, mocne, mroczne kino. Dramat, ale nie horror (jak piszą na Filmwebie).

      Polecam!  

      Pan Tramen

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      tramen
      Czas publikacji:
      wtorek, 21 stycznia 2014 22:02

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Zakładki

Kanał informacyjny