Pan Tramen

Wpisy

  • piątek, 30 maja 2014
  • czwartek, 29 maja 2014
  • środa, 28 maja 2014
    • Szukamy zaginionego misia

       

      Kiedy przeczytałem to ogłoszenie, rozkleiłem się :) Już chciałem rzucić się w wir poszukiwań, pomóc, dzwonić, kupić nowego. Ale wtedy mój dobry przyjaciel, Romek, przypomniał mi pewien filmik, który razem zrobiliśmy ponad 3 lata temu.

      -Mi to wygląda na porwanie. Chyba go widziałem na filmie offowym, pewnej grupy filmowej... - napisał do mnie Romek.  

      Przyznaję się. Wymyśliłem i nakręciłem razem z grupą filmową SOUTH o cóś takiego - film poniżej. Zapraszam na 30 sekund pluszowej zgrozy ;)

      Pan Tramen

      p.s. jak to się człowiek zmienia z biegiem czasu...

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      tramen
      Czas publikacji:
      środa, 28 maja 2014 13:03
    • Styropian is dead

       

      A to ciekawostka! Zazwyczaj kiedy pojawiają się demonstranci, krzyczący, że właśnie coś umarło lub ulega degradacji, niosą ze sobą trumnę (prawdziwą lub z papieru). Tym razem bojownicy o inny porządek świata użyli bardziej oryginalnego, funeralnego gadżetu - styropianowych nagrobków! O co chodzi w tej całej akcji? Cytat: "Na nagrobkach wypisano nazwy budynków i osiedli, które według uczestników pochodu, zostały ocieplone ze szkodą dla swej architektury" (czytaj cały tekst TUTAJ).  

      "Śpieszmy się kochać budynki, tak szybko je ocieplają". Fajny pomysł! Zwraca uwagę na problem!

      Pan Tramen

      p.s. a ja oczami duszy już zobaczyłem nowy rysunek, mówiący o ocieplaniu styropianem trumny... ;)    

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      tramen
      Czas publikacji:
      środa, 28 maja 2014 12:08
    • Memento Mori po japońsku

      Funeralne prace, autorstwa japońskiego rzeźbiarza Yoshitoshi Kanemaki (tutaj) pod tytułem MEMENTO MORI. Niesamowite jest to, że to średniowieczne wyobrażenie śmierci staje się tutaj integralną częścią człowieka. Jakby śmierć chowała się w głowie, w naszym ubraniu, w sukience, jakbyśmy nosili ją na plecach... Niepokojąco piękne.

      Zobaczcie inne prace tego japońskiego artysty (galeria na Behance).

      Pan Tramen i Tomek Korczynski

       

         

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      tramen
      Czas publikacji:
      środa, 28 maja 2014 10:13
  • wtorek, 27 maja 2014
    • Funeralne kwiatki - Pan Tramen na mieście

       

      Aparat fotograficzny naładowany. Ruszam na bezkrwawe polowanie.

      Skrzyżowanie Masarskiej i Rzeźniczej (w Krakowie). Czy może być bardziej funeralna ulica?

      Idę dalej. Ogłoszenie na słupie (ktoś mógłby zażartować, że powieszone przez zombie):

      "Odstąpię miejsce (grób) na cmentarzu".

      Bardzo optymistyczne - ktoś poczuł się lepiej i zrezygnował z kwatery pod ziemią. Daj Boże

      zdrowie... Nam wszystkim ;) 

      Pan Tramen 

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      tramen
      Czas publikacji:
      wtorek, 27 maja 2014 17:02
    • Zostań wcieleniem śmierci

      Chyba nikt nie czekał na grę pod tytułem: "Wolfenstein: The New Order". Ot, kolejna strzelanka... Okazało się jednak, że twórcy nasycili swoje dzieło wszystkim tym, co gracze kochają: humorem, akcją, fabułą, ukrytymi skarbami itd. A dodatkowo fajne są polskie wstawki (bohater nazywa się Blazkowicz ;)

      Mnie najbardziej zainteresowały funeralne smaczki (i nie chodzi tylko o to, że w nowym "Wolfie" trup ściele się gęsto). Spójrzcie na obrazek powyżej. Jeden z poziomów trudności nazwany został "Jestem wcieleniem śmierci", a najłatwiejszy został ochrzczony: "Mogę zagrać, Tato?" i głównemu bohaterowi-twardzielowi włożyli do buzi smoczek. Śliczne. 

      Niesamowite były także zwiastuny do gry. W jednym z nich widzimy mecz, podczas którego dochodzi do faulu. Sędzia podchodzi i... Jeśli jeszcze nie widzieliście, zapraszam na seans (film poniżej). Genialne nawiązanie do zaczynających się za 3 tygodnie Mistrzostw Świata w piłce nożnej w Brazylii.

      Będę szukał kolejnych, funeralnych smaczków w grze. Dam znak :)   

      Pan Tramen 

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      tramen
      Czas publikacji:
      wtorek, 27 maja 2014 12:43
  • poniedziałek, 26 maja 2014
    • Funeralna lektura na lato

       

       

      „Więc może Paryż został zupełnie taki sam, jaki był, i słońce teraz świeci (...). W ten sposób lubię myśleć o różnych takich miastach. Sęk jednak w tym, że ludzie tam już nie żyją.

      Zerwała się na równe nogi.

      -Przecież ja nie tak chciałam to zobaczyć. Miasto zmarłych...”

      Jeśli szukacie orzeźwiającej (duuużo wody!), klimatycznej lektury na upalne dni, polecam książkę: „OSTATNI BRZEG”. Autor: Nevil Shute, opisuje świat po wielkiej wojnie. Życie niby toczy się normalnie, ale „coś” wisi już w powietrzu (i to dosłownie). Czy jest sens szukać sobie pracy i zakładać rodzinę, kiedy zaraz skończy się świat? Jak przygotować się do końca świata?

      Kiedy przeczytacie książkę, obejrzyjcie cudnie retro-kiczowaty film: „On the Beach” z 1959 roku z Gregory Peckiem , Evą Gardner i Fredem Astairem. Polecam obie pozycje.

      Pan Tramen

       

      p.s. a jeśli lubicie stare książki (ja uwielbiam!) za kilka groszy kupicie tę pozycję na allegro.  

      Cytat pochodzi z wydania 5. Warszawa 1979. Prasa-Książka-Ruch. Tłumaczenie: Zofia Kierszys.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      tramen
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 maja 2014 18:49
  • piątek, 23 maja 2014
    • Kraków funeralny – trupy pod Rynkiem!

       

      Jeśli podczas wakacyjnych podróży będziecie mieli ochotę poczuć dreszczyk emocji, zapraszam do Krakowa! Dlaczego? Zaraz Wam zdradzę, ale najpierw... Czy pamiętacie film „DUCH”? „Poltergeist” z 1982 roku opowiadał o rodzinie Freelingów, która wprowadziła się do nowego domu, nie zdając sobie sprawy z tego, że zbudowano go na terenie dawnego cmentarza. I tak właśnie zaczynał się horror...

      Kiedy staniecie na krakowskim Rynek, zrobicie sobie obowiązkowe zdjęcie z pomnikiem Adama
      Mickiewicza i wbijecie zęby w obwarzanka, spójrzcie pod swoje nogi i pomyślcie:

      -Właśnie stoję na cmentarzu!

      Tak, tak. Krakowski Rynek został zbudowany na dawnych nekropoliach. Mówi o tym chociażby tablica, ulokowana tuż przy Kościele Mariackim (tam, gdzie zbierają się turyści, aby pomachać do hejnalisty). Co się stało z ciałami, które kiedyś spokojnie spoczywały pod ziemią? Część z nich możecie zobaczyć w krypcie Kościoła Mariackiego. Inne zostały ulokowane w „Podziemiach Rynku”, czyli w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa. A część pozostała pod ziemią...

      Śmierć jednak nie opuściła tego miejsca! Codziennie można ją spotkać! Zarabia na życie, pozując do zdjęć dla turystów. Czasem można spotkać nawet dwie Śmierci, stojące obok siebie...

      Miejsce wiecznego spoczynku zamieniło się w postój dla dorożek. Cmentarz stał się atrakcją turystyczną... Tak mógłby zaczynać się horror, prawda? ;) 

      Pan Tramen

      p.s.

      Kraków ma jeszcze jedną, funeralną tajemnice – wieś MOGIŁA, która jest częścią Nowej Huty (tramwajem - pół godziny od Rynku). O Mogile już kiedyś pisałem. Zaprasza, do lektury TUTAJ.  

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      tramen
      Czas publikacji:
      piątek, 23 maja 2014 17:58

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Zakładki

Kanał informacyjny